poniedziałek, 15 września 2008

Regaty NIVEA Błękitne Żagle - Zegrze

W dniach 13-14 września odbyły się regaty NIVEA Błękitne Żagle w Warszawie nad zalew Zegrzyński.

Do Warszawy przyjechaliśmy w sobotę o pierwszej w nocy. W samochodzie spaliśmy w najlepsze i obudziliśmy się o dziewiątej. Szybko ściągaliśmy i szykowaliśmy żaglówki.

Standardowo o jedenastej odbyło się rozpoczęcie. Było bardzo zimno i nawet zaczął padać śnieg! Wiało niezbyt mocno, ale i tak organizatorzy z powodu zimna nie chcieli wypuścić nas na wodę. Decyzję podjęli dopiero o trzynastej.

Rozegrane zostały dwa wyścigi - Błękitna Wstęga i jeden normalny. Po tych wyścigach byłam czwarta w klasyfikacji ogólnej. Byliśmy bardzo zmarznięci. Pod tym jak zjedliśmy obiad poszłam do Miasteczka Piratów NIVEA - było bardzo fajnie.

W drugim dniu wiało słabiej. Odbyły się dwa wyścigi po nich byłam na miejscu piątym w klasyfikacji ogólnej oraz 1 miejsce w klasyfikacji dziewcząt. Potem było szybkie pakowanie.

Na zakończeniu było zimno. Nasz klub zdobył najwięcej pucharów, aż cztery. Na piąty liczyliśmy w wyścigu oldbojów, w którym miała startować nasza trenerka Ewa Sikorska, ale ponieważ się nie odbył to puchar powędrował do Najlepszego Trenera, którym została EWA!!!

Te regaty uważam za udane. Szkoda że pogoda nas nie rozpieszczała - śnieg we wrześniu to trochę wcześnie!

wtorek, 10 czerwca 2008

Mikro Regaty Szkół Podstawowych

W sobotę 20 września w Knurowie na zbiorniku wodnym Machoczek odbędą się:

Pierwsze Międzygminne Mikro Regaty
Szkół Podstawowych
Knurów, 20 wrzesień 2008



Regaty rozegrane zostaną na żaglówkach klasy Optimist - zobacz więcej

Reprezentowane będą wszystkie szkoły podstawowe z terenu Knurowa oraz po jednej szkole z gmin Gierałtowice i Pilchowice.




Organizatorami są: Dodatkowo organizacyjnie wspomagać imprezę będą:
  • Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe,
  • Zawodnicy TS "Kuźnia" - Agnieszka Dubiel oraz Krzyś i Martynka Malich,
  • nasi rodzice i dziadkowie.
Do regat staną reprezentanci 9 szkół podstawowych w dwóch grupach wiekowych klas od 1 do 3 oraz od 4 do 6.

Jesteś idealnym kandydatem na reprezentanta Twojej szkoły jeżeli:
  • nigdy nie sterowałeś żaglówką,
  • lubisz rywalizację sportową,
  • nie boisz się wody,
  • chciałbyś wygrać puchar,
  • lubisz słodycze :)
Jeżeli chcesz reprezentować swoją szkołę, zgłoś się do swojego nauczyciela wychowania fizycznego. Nie czekaj do września - zrób to już teraz!!!


Impreza ma charakter zabawy na wodzie. Każdego startującego zawodnika będą wspierać zawodnicy TS "Kuźnia". Będziemy Wam pomagać mówiąc co trzeba robić by dopłynąć do mety.

Regulamin imprezy będzie przygotowany przez okres wakacyjny i będzie dostępny na tworzonej aktualnie specjalnej stronie internetowej.

Jeżeli nie zostaniesz reprezentantem szkoły nadal będziesz miał szansę na uczestnictwo w regatach - zawodników dodatkowych wybierzemy w dniu imprezy.

Będzie także wiele dodatkowych atrakcji:
  • wyścigi rodziców i dzieci w Optimistach bez żagla (namów swoją mamę),
  • konkursy sprawnościowe,
  • konkursy spinningowy,
  • oraz wiele innych.


Pobierz plakat, wresja do druku (10MB)
prawy klawisz myszki,
zapisz element docelowy jako ...




Zobacz oficjalną stronę regat



Zapraszamy na imprezę !!!

poniedziałek, 2 czerwca 2008

Regaty o Puchar Nysy

W sobotę 31 maja wyjechaliśmy na regaty do Nysy. Jechaliśmy tam ze dwie godziny bo wieźliśmy dwa Optimisty na przyczepie i na dachu.

Gdy dojechaliśmy ja i moi koledzy zdziwiliśmy się, że to jezioro jest około trzy razy większe od naszego. Nic nie wiało totalna flauta, tylko czasem zaczynało powiewać mocniej.



Rozpoczęcie odbywało się przed banderą. Potem każdy klub miał czas na odprawę. Trasa była trapez i śledź.

O dwunastej był pierwszy start. W tamtym dniu odbyły się trzy starty. Trasa była umieszczona blisko brzegu tak aby obserwatorzy nie musieli patrzeć przez lornetki.

Podczas wyścigów był straszny upał więc, żeby się ochłodzić większość dzieci wskakiwała do wody. Na początku pływanie mi nie wychodziło, bo miałam nową łódkę do której się jeszcze nie przyzwyczaiłam. Ale z czasem szło mi coraz lepiej.

Z powodu słabego wiatru wiele osób nie ukończyło wyścigów - ja ukończyłam wszystkie. Nasi trenerzy po każdym ukończonym wyścigu dawali nam cukierku – które były rozpuszczone z powodu upału.

Po 1 dniu zawodów był czas na zabawę. Na przykład ja z moimi koleżankami poszłam popływać na windsurfingu. Noc spędziliśmy w namiocie. Było bardzo niewygodnie.

Następnego dnia starty zaczynały się o godzinie jedenastej. Nie było już takiego upału. Wiało mocniej niż poprzedniego dnia. Rozegraliśmy dwa wyścigi. W drugim przez chwilę prowadziłam ale potem wyprzedził mnie Igor Fojcik. Na ostatniej boi Piotrek Pawela także chciał mnie wyprzedzić i mu się to udało, ale gdy mnie krył pomyślałam, że gdybym zaczęła dopadać nabrałabym prędkości i wyprzedzę go. I tak się stało. Do mety dopłynęłam druga.

Gdy zawody się skończyły wzięłam deskę do windsurfingu ( ale bez żagla ) i wypłynęłam na jezioro po pięciu minutach doszły do mnie moje dwie koleżanki - Julka i Ania. Pływałyśmy około godzinę.

Kiedy wyszłyśmy z wody ceremonia zakończenia regat właśnie się zaczynałą. Najpierw wyczytywali grupę do jedenastu lat w której byłam czwarta. Potem była grupa A, następnie laser 4.7, aż końcu grupa B w której byłam ósma. Już myślałam, że nie będzie klasyfikacji dziewczyn, ale się myliłam. Byłam pierwsza z dziewczyn, ale zamiast pucharu dostałam lajkrę (koszulkę zabezpieczającą przed słońcem) – też fajnie bo nie miałam wcześniej żadnej! Ale pucharu brakuje do kolekcji :(

Myślę, że to były udane zawody. Warto było tam pojechać i się trochę pomęczyć ze słońcem. Regaty były dobrze zorganizowane i było bardzo wesoło.

Z dodatkowych atrakcji mój Tato przywiózł szczudła, które były najlepszą rozrywką i całe dwa dni ustawiały się kolejki, aby móc na nich pochodzić.

wtorek, 6 maja 2008

Długodystansowe Mistrzostwa Małopolski w Krakowie

4 maja 2008 r. uczestniczyłam Długodystansowych Mistrzostwach Małopolski rozgrywanych na Wiśle u stóp Wawelu w Krakowie, pod czujnym okiem Wawelskiego Smoka.

Co to były za regaty!

Pierwszy raz pływałam, na rzece. To o wiele trudniejsze niż się wydaje. Wystartowaliśmy spod Wawelu w górę Wisły. Dodatkowo musieliśmy halsować dokładnie pod wiatr.



Na starcie wmieszałam się niepotrzebnie w zwartą grupę łódek tzw. tratwę, która opóźniła mój start.

Najgorsze było przejście pod mostem. Jak już się z nim uporałam byłam na 7 miejscu. Płynęliśmy 1,5 godziny w górę Wisły, a przepłynęliśmy zaledwie 1 km !

Udało mi się wyprzedzić dwóch zawodników i przed bojką byłam na 5 pozycji. Na bojce nie uwzględniłam, poprawki na znoszenie przez rzekę, ale udało mi się nie stracić 5 pozycji. Za bojką nerwy dały o sobie znać bo byłam naciskana przez zawodnika z grupy A będącego na 6 pozycji. I stało się. Wyprzedził mnie. Nie dawałam jednak za wygraną i starając się go dogonić obrałam kurs bliski brzegu. I opłaciło się! Na 50 metrów przed metą odzyskałam 5 miejsce w klasyfikacji generalnej, utrzymując 1 miejsce (złoty medal) w grupie B.

Te regaty dały mi dużo satysfakcji bo walczyłam ramię w ramię z zawodnikami z grupy A i w dodatku chłopcami :) I było całkiem dobrze, bo na mecie stawiłam się z minimalnym opóźnieniem w stosunku do zawodników z miejsc od drugiego do czwartego.

Jeszcze bardziej się cieszyłam, gdy okazało się, że moi klubowi koledzy Wojtek i Kamil zajęli pozostałe dwa miejsca na podium grupy B i stanęli obok mnie podczas dekoracji. Także w UKS-ach daliśmy czadu, bo Cyprian zajął 1 miejsce, a Krzysiek 4. Oj, chyba "Horn" już nas nie zaprosi na regaty :)

Zakończenie także było super! Byliśmy dekorowani na wielkiej scenie na krakowskich Błoniach, a lajkonik uderzał nas swoją buławą. Warto było marznąć i moknąć.

Do zobaczenia Smoku w następnym roku!

Zobacz relacje:

Część 1





Część 2

Regaty o Puchar Kwitnących Sadów Znamirowice 2008

Obóz treningowy w Znamirowicach zakończyliśmy uczestnictwem w dwudniowych Regatach o Puchar Kwitnących Sadów. To był mój drugi start w grupie B.



W pierwszym dniu pogoda była bardzo wietrzna w porywach do 5 w skali Beauforta. Sporo zawodników zaliczyło wywrotki. Mnie się udało i dzień zakończyłam na 1 miejscu w klasyfikacji dziewcząt i 4 w klasyfikacji generalnej.

Drugi dzień był łatwiejszy ze względu na mniejszy wiatr. Po zaciętej walce utrzymałam 1 miejsce wśród dziewczyn i awansowałam na 3 miejsce w klasyfikacji generalnej grupy B.

Te regaty pozwoliły mi także obserwować najlepszych zawodników grupy A i analizować ich sposób pływania. Jestem pod wrażeniem ich umiejętności, i muszę jeszcze dużo popracować, aby im dorównać.

Oświadczenie na temat obozu w Znamirowicach.

Oświadczam, że już więcej nie pojadę na obóz treningowy!!!

Wczesne wstawanie nie dla mnie!
Poranna zaprawa także!
Ewa i Piotr nie mają serc!
Bieganie i pajacyki, straszne!

A tak na poważnie ... BYŁO EKSTRA !!!
Warunki super, pogoda wietrzna, towarzystwo fajne, regaty udane, jedzonko pyyyyyyszne!

JA CHCĘ JESZCZE RAZ !!!