wtorek, 1 września 2009

Mistrzostwo NSKO grupy B dziewcząt jest moje!!!

Trud włożony w tegoroczne treningi zaowocował zdobyciem najważniejszego tytułu jaki może zdobyć żeglarka grupy B - tytułu Mistrzyni Narodowego Stowarzyszenia Klasy Optimist (NSKO) 2009 Grupy B Dziewcząt. To dla mnie bardzo ważny tytuł o zdobyciu, którego marzyłam już w zimie. Jak do tego doszło? Było to tak:

Jak co roku w końcówce wakacji rozgrywana jest najważniejsza impreza żeglarska w klasie Optimist, którą są Mistrzostwa NSKO (odpowiednik Mistrzostw Polski) zwane Pomarańczowymi Regatami grupy B, które tradycyjnie odbywają się na jeziorze Jeziorak obok Siemian w powiecie iławskim. Przepiękne malownicze jezioro charakterystyczne dla Krainy Tysiąca Jezior, stanowi idealne tło dla zmagań sportowych. Na starcie stanęło ponad 213 żeglarek i żeglarzy, czyli połowa całej stawki polskich zawodników tej klasy. Gościnnie występowali także żeglarze z Litwy, a impreza odbyła się już po raz 25-ty.

Jak przystało na rangę regat trwały one aż cztery dni. W celu zapoznania się z akwenem nasza ekipa przybyła o jeden dzień wcześniej. Trening odbył się przy pięknej żeglarskiej słonecznej pogodzie i wietrze czterech stopni w skali Beauforta.

Pierwszy dzień regat przebiegał w warunkach słabego wiatru, co zaowocowało rozegraniem zaledwie jednego wyścigu, w którym zajęłam 4 miejsce. W drugim dniu regat na jeziorze podziwialiśmy piękne „lustro”, czyli idealnie równą taflę wody, co spowodowane było brakiem jakichkolwiek ruchów powietrza. Z niecierpliwością oczekiwaliśmy na prognozę na dni następne.

W trzecim dniu pogoda była łaskawa dla nas. Stabilny, choć niezbyt silny wiatr pozwolił na rozegranie 4 wyścigów, w których zajmowałam miejsca 2, 4, 7 i 8. W czwartym wyścigu na początku ostatniej halsówki na metę ciągle byłam na drugiej pozycji. Niestety część zawodników dostała inny wiatr i wyprzedziła czołówkę w tym i mnie. To bardzo mnie zdołowało, ponieważ myślałam, że stracę szansę na wygraną w klasyfikacji dziewcząt. Ale tato pocieszył mnie, że był to tylko przypadek. Szkoda, bo ten przypadek spowodował, że uciekło mi 3 miejsce w klasyfikacji generalnej regat a to byłoby już naprawdę cudownie.

W ostatnim dniu regat rozegrano tylko jeden z dwóch zaplanowanych wyścigów, w którym ponownie do linii mety dopłynęłam druga. Ostatecznie zajęłam 6-te miejsce w klasyfikacji generalnej oraz 1 miejsce (złoty medal) w klasyfikacji dziewcząt stając się tegoroczną Mistrzynią NSKO Grupy B Dziewcząt.


Zobacz wyniki

Dlaczego mi się to udało?
Po pierwsze wyszły mi wszystkie starty.
Po drugie, płynęłam spokojnie bez zbędnych nerwów.
Po trzecie pogoda była stabilna.
Po czwarte pływałam bardzo równo zajmując wysokie lokaty, choć nie wygrałam ani jednego wyścigu.
Po piąte miałam trochę szczęścia :)

Mój sukces to nie jedyny sukces żeglarzy z mojego klubu. Igor Forcik wyprzedził mnie w klasyfikacji ogólnej o 2 miejsca (2 malutkie punkciki) zajmując tak bardzo nie lubiane 4 miejsce. Gratuluję!!! Dodatkowo Igor został nagrodzony pucharem za wygranie pierwszego wyścigu w swojej grupie. Pozostali także całkiem nieźle, chociaż Cypek i Wojtuś liczyli na więcej: Wojtuś 12, Cypek 19, Pawełek 39 a Olaf 71.

W regatach tych tradycyjnie nagradzana jest także ekipa klubu, którego zawodnicy zajęli łącznie najlepsze miejsca. W tym roku tytuł ten przypadł właśnie nam, co potwierdza nasze umiejętności i wolę walki. Nagrodą oprócz przepięknego pucharu w kształcie Optymista i nagród, które otrzymał nasz Coach Mike jest tradycyjnie karton pomarańczy, od której pochodzi nazwa regat. Historia ponoć jest taka, że w którejś edycji regat jako nagrodę ktoś ufundował skrzynkę pomarańczy i to się tak spodobało, że regaty nazwano pomarańczowymi. Fajne to było :)

Oprócz czasu na ściganie się mieliśmy także czas wolny na zabawę na wodzie, lądzie i pod nim :)

Jednego żałuję. Żałuję, że był to mój pierwszy i ostatni start w tych regatach, ponieważ w przyszłym roku będę startować w grupie A.



Było super! Bardzo czadowe miejsce, organizacja i atmosfera także oraz to, że to są Mazury, na których byłam dopiero drugi raz. Fajnie tam macie.




Zdobywając tytuł mistrzowski osiągnęłam pierwszy tegorocznych cel wyznaczonych mi przez mojego super trenera Michała.

Drugim celem jest walka o Puchar Polski Dziewcząt. Dzięki dobremu występowi na tych regatach powiększyłam przewagę nad rywalkami. Jestem także bardzo wysoko, bo aż na czwartej pozycji, w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski (łącznie z chłopcami) i będę starała się walczyć o miejsce trzecie, które zajmuje mój kolega klubowy Igor i utrzymać miejsce pierwsze w klasyfikacji dziewcząt. Wiem, że nie będzie łatwo, ponieważ do końca sezonu zostało jeszcze wiele imprez regatowych, a koledzy i koleżanki także chcą walczyć o czołowe lokaty.

Trzecim celem jest … o nie, nie zdradzę !!!
Napiszę, gdy go osiągnę … :)

Bardzo się cieszę z nagród jakie otrzymałam na tych mistrzostwach, a w szczególności z żagla JUSZCZAK Classic Red, który w przyszłym roku mam nadzieję, pomoże mi ostro walczyć w grupie A. Będę go testować dopiero wiosną i wtedy napiszę jak mi się na nim pływa.

Po powrocie do klubu zorganizowaliśmy małe spotkanie z trenerami i innymi zawodnikami, z którymi postanowiliśmy podzielić się pomarańczami, które otrzymała nasza drużyna. Byli moi pierwsi UKS-owi trenerzy Ewa Sikorska i Beniamin Piksa oraz komandor klubu Jacek Błaszczyk. Fajnie nasz sukces świętować w takim gronie :)


Zobacz galerię zdjęć



Bookmark and Share

niedziela, 23 sierpnia 2009

Wodowanie statków

Wodowanie czasami jest bardzo widowiskowe ... szczególnie boczne!



Bookmark and Share

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

Mistrzostwa NSKO do 13 lat

Prosto z Kiekrza wyruszyłam wraz z rodzicami i siostrą do Charzykowych na treningi i Mistrzostwa Narodowego Stowarzyszenia Klasy Optimist do 13 lat. Wraz z nami wybrał się także Olaf z mamą.

W poniedziałek (pierwszy dzień pobytu) dołączyli do treningu grupy zawodników CHKŻ przygotowujących się do Mistrzostw pod okiem Mirosława Laskowskiego, któremu bardzo dziękuję za tę możliwość. Trening był tak ostry i wyczerpujący, że już po pierwszym dniu miałam dość, więc w kolejnych dniach twardo trenował już tylko Olaf, a ja wylegiwała się na plaży nad morzem lub czytała książkę :)

W pierwszym dniu regat dołączył do nas Igor Fojcik, który jak zwykle pełen energii był bardzo bojowo nastawiony na walkę o mistrzowski tytuł. Rozpoczął ją atakiem na pobliską wieżę do skoków do wody gdzie razem przełamaliśmy strach i skakaliśmy z 5 metrowej wieży na nogi. Było straaaaasznie … fajnie!

Regaty były rozgrywane z podziałem na osobne starty dziewcząt i chłopców, a w konsekwencji na osobne klasyfikacje. Wystartowało 29 dziewcząt i 72 chłopców.

Pierwszy dzień regat rozpoczął się od walki o dostanie się na Funkę, czyli część jeziora na której rozgrywane były regaty. Wiatru nie było prawie wcale stąd mieliśmy obawy czy dopłyniemy na na start w odległości 3,5 km od ośrodka CHKŻ. Kilka godzin na wodzie dało nam w kość, a kompletny brak wiatru uniemożliwił rozegranie jakiegokolwiek wyścigu. Żartowaliśmy nawet, że zwycięzcami są trenerzy, jako że pierwsi stawili się na Funce ciągnąc zawodników pontonami.

W drugi dzień regat słabiutki, lecz stabilniejszy wiatr pozwolił na rozegranie zaplanowanych 4 wyścigów. Niestety nasza trójka nie mogła zaliczyć go do udanych. Dalekie pozycja (jak na nasze możliwości) ja 8 miejsce, a Igor 15.

W trzecim dniu regaty rozgrywane były w okolicach mariny klubowej CHKŻ. Słabiutki wiatr zmieniający kierunek i „prywatne” szkwały, tak to było. Udało się rozegrać 1 wyścig. Niektórzy wchodzili na metę pół wiatrem, a inni nawet kursami pełnymi. Ja wygrałam swój, a Olaf przypłynął także najlepiej w tych regatach.

Ostatni 5 wyścig pozwolił na zastosowanie „odrzutki”, co w konsekwencji wyniosło mnie o kilka miejsc do góry na 5 pozycję.

Wyniki dziewcząt: zobacz wyniki

Miałam ochotę na zdecydowanie lepszy rezultat tym bardziej, że w zeszłym roku zamiast na Mistrzostwa pojechałam awaryjnie na Olimpiadę Młodzieży jako załogant Cadeta :)

Teraz muszę się skupić na przygotowaniach do najważniejszej imprezy, jaką są Mistrzostwa NSKO w Siemianach (cel nr 1), gdzie w dużej mierze rozstrzygną się także losy Pucharów Polski dziewcząt, który jest moim celem nr 2.

Trzymajcie za mnie kciuki!!!

Bookmark and Share

poniedziałek, 13 lipca 2009

Mistrzostwa Śląska i Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików

Hej!!!

Opowiem wam o moich ostatnich regatach.

Po obozie w Międzybrodziu Bialskim pojechaliśmy na regaty do Chełma Śląskiego (Imielin) na Międzywojewódzkie Mistrzostwa Młodzików, które były rozgrywane w ramach Mistrzostw Śląska. W sobotę o dziewiątej rano mieliśmy zbiórkę. Musieliśmy rozpakować łódki i przygotować je do startu. Po tej ciężkiej pracy poszliśmy się przebrać w pianki. Pogoda była zmienna słońce i deszczyk trudno było podjąć decyzję jak się ubrać.

Później odprawa, zejście na wodę i pierwszy wyścig o godz. 12.

I tutaj wielka niespodzianka. W połowie pierwszej halsówki przyszła taka odkrętka wiatru, że na jedynkę wpływaliśmy baksztagiem, czyli wiatrem ukośnym od rufy. Dlatego kompletnie pozmieniała się czołówka wyścigu i niestety przypłynęłam dopiero około 20. Następne starty były lepsze.

Po wyścigach dla wszystkich zawodników były kiełbaski. Na szczęście nie zostaliśmy w Imielinie, pojechaliśmy do domu igdzie mogłam grać w The SIMS.

Następnego dnia wyścigi miały zacząć się o 11. Ale nic nie wiało :). Na chwilę wypłynęliśmy, ale potem sędzia główny Marian Krupa wciągnął na maszt sygnalizacyjny komisji startowej flagę AP (flaga AP).

Ponieważ bardzo nam się nudziło poszliśmy na pobawić się ma deskę windsurfingową ale bez żagla. Było ekstra.

Po jakiejś godzinie sędzia Pan Marian zdecydował o zejściu na wodę. Start! Niestety! Generał (czyli dużo łódek na falstarcie)! A miałam taki cudny start! :(

Niestety zawody zostały zakończone ponieważ, była już godzina 13:34, a ostatni start zgodnie z Instrukcją Żeglugi mógł rozpocząć się o godz. 13:30.

Na brzegu czekała na nas ciepła grochówka oraz męczące pakowanie sprzętów, po którym odbyło się zakończenie. Pomimo moich „dołów” udało mi się osiągnąć dobre miejsca w klasyfikacji dziewcząt.

W Międzywojewódzkich Mistrzostwach Młodzików w klasyfikacji dziewcząt do 13 lat zajęłam 1 miejsce.

W Mistrzostwaczh Śląska Gupy B w klasyfikacji dziewcząt - 3 miejsce

Ten wyjazd uważam za udany, aczkolwiek liczyłam na lepszy rezultat. Niestety warunki wiatrowe decydowały o dziwnych ustawieniach na liście wyników.

Teraz idę spać, a Ty możesz zobaczyć galerię zdjęć:

Galeria zdjęć
MMM i Mistrzostwa Śląska


Bookmark and Share

czwartek, 9 lipca 2009

Wywiad w serwisie MyZeglarze.pl

W serwisie MyZeglarze.pl ukazał się krótki wywiad ze mną: Zobacz wywiad


Kopię znajdziesz w temacie: Media o mnie

środa, 8 lipca 2009

Rozrywka poza tematem

Polecam w menu TEMATYCZNIE po prawej stronie bloga link: Rozrywka poza tematem
Znajdziecie tam moje ulubione filmiki animowane.